Fabryka „Zero Waste” założenia i praktyka

Wysypisko odpadów, Fabryka Zero Waste, Kaizen

♦ uzasadnienie biznesowe

♦ zbieramy dane

♦ angażujemy pracowników

 

Podróż do zera

Wiele przedsiębiorstw w swojej drodze do doskonalenia przyjmuje strategię „zero”. Zero wypadków, zero defektów, zero awarii, zero strat lub zero opóźnień – to tylko część z funkcjonujących w firmach haseł wskazujących pracownikom cele, do których zmierza organizacja. Globalne firmy, takie jak Procter & Gamble, Nestlé, General Motors, Unilever, w setkach swoich zakładów wyznaczyły cel „Zero Waste”, który jest tłumaczony na język polski jako „zero odpadów”. W kilkudziesięciu zakładach, w tym kilku w Polsce, udało się już ten cel osiągnąć, co potwierdziły niezależne audyty. Chciałoby się rzec, że to niemożliwe, żeby w pracującym zakładzie nie powstawały żadne odpady. Stan zero odpadów wydaje się – zwłaszcza przy obecnym rozwoju technologii i sposobie projektowania – niemożliwy do osiągnięcia. I faktycznie tak jest. Kruczek tkwi w sposobie zdefiniowania momentu osiągnięcia celu. W różnych koncernach przyjmowane są odmienne kryteria, lecz zazwyczaj firmy uznają, że osiągnęły cel „Zero Waste”, gdy ilość odpadów przekazywanych na składowiska i do termicznego przekształcania (spalania) zmniejszyła się o co najmniej 90%. Celem jest bowiem to, aby jak największa ilość materiałów zawarta w odpadach została przywrócona gospodarce za pośrednictwem ponownego użycia, recyklingu materiałowego albo recyklingu organicznego (np. kompostowaniu).

Uzasadnienie biznesowe

Pozornie może się wydawać, że dążenie do osiągnięcia celu „Zero Waste” wynika jedynie z chęci budowania wizerunku firmy przyjaznej środowisku. W rzeczywistości jest to przemyślana decyzja biznesowa. Globalne firmy w ramach tej strategii chcą wypracować rozwiązania oraz zmienić sposób myślenia pracowników o odpadach, aby szybciej i mniejszym kosztem dostosować się do zasad gospodarki o obiegu zamkniętym (ang. Circular Economy). Działania te mają też przygotować zakłady do europejskich wymagań prawnych, które wejdą w życie wraz z realizacją inicjatywy Komisji Europejskiej (COM/2015/0614 final). Jednym z planowanych wymogów jest np. konieczność osiągnięcia do 2030 r. 75-procentowego poziomu ponownego użycia i recyklingu odpadów opakowaniowych i zmniejszenie o 90% ilości odpadów komunalnych umieszczanych na składowiskach. Zakłady wyznaczające sobie cel „Zero Wast” liczą również na zwiększenie produktywności, wydajności, a także na oszczędności, które mogą pojawić się dzięki nowym projektom dotyczącym zapobiegania lub zmniejszania ilości odpadów powstających w zakładach. Przykład firmy General Motors pokazuje, że realizując program „Zero Waste” można zmniejszyć o 62% ilość odpadów, zredukować o 92% związane z nimi koszty oraz zarabiać rocznie dodatkowy miliard dolarów na wykorzystaniu produktów ubocznych oraz recyklingu odpadów. Korzyści wynikające z przyjęcia strategii odpadowej nie są oczywiście zarezerwowane tylko dla globalnych firm. Małe i średnie przedsiębiorstwa mogą zaoszczędzić od 10% do 50% kosztów związanych z powstawaniem i zagospodarowaniem odpadów.

Zacznij od danych o odpadach

Podstawą do rozpoczęcia działań w kierunku „Zero Wast” jest odpowiedni zestaw danych. Niezbędne minimum to informacje o miejscach i przyczynach powstawania odpadów oraz produktów ubocznych, ich ilościach i rodzajach,  sposobach ich zagospodarowania i związanych z tym kosztach.  Patrząc na odpad, nie wolno zapominać, że na jego sumę kosztów składają się nie tylko opłaty związany z pozbyciem się go, ale i wydatki poniesione na materiały i procesy, dzięki którym powstał. Dlatego warto zebrać też informacje o masie i kosztach materiałów na wejściach do poszczególnych procesów, masie wytwarzanych produktów i produktów ubocznych oraz o realizowanych praktykach ograniczających zapotrzebowanie na materiały i zmniejszających ilość powstających odpadów. Posiadanie dostępu do tych danych i śledzenie trendów zmian daje możliwość zdefiniowana zakresu możliwych oszczędności oraz wyznaczenia długoterminowych celów. Przyjęty przez przedsiębiorstwo sposób zdefiniowania głównego celu inicjatywy „Zero Waste” może wynikać ze standardu zastosowanego przez spółkę matkę albo wywodzić się z propozycji takich organizacji, jak np. Zero Waste International Alliance czy Zero Waste Europe.

W górę hierarchii

Wybierając usprawnienia, które można zastosować w obszarze odpadów, należy kierować się tzw. hierarchią odpadową. Oznacza to, że pierwszeństwo powinny mieć działania, które zmierzają do eliminacji lub zmniejszenia ilości powstających odpadów albo zmieniają odpady w użyteczne produkty uboczne. W dalszej kolejności należy stosować rozwiązania, które powodują wykorzystanie odpadów w pierwotnej lub lekko zmienionej postaci w tych samych lub innych procesach w zakładzie albo poza nim (np. zawracanie ścinek tworzyw sztucznych do produkcji). Kolejnym możliwym działaniem jest poddanie odpadów recyklingowi, czyli przetworzeniu ich w produkty, materiały lub substancje na terenie zakładu albo w innym przedsiębiorstwie. Im dalej od szczytu hierarchii odpadowej będą nasze działania, tym większe będę straty odzyskiwanych surowców i innych materiałów oraz koszty. Przekazywanie odpadów na składowisko albo do spalenia powoduje bezpowrotną utratę zainwestowanych materiałów, energii oraz pracy, dlatego też takie działania powinny być podejmowane w ostateczności.

Zaangażuj pracowników i dostawców

Kluczowym elementem dla powodzenia inicjatywy „Zero Waste” jest zmiana sposobu postrzegania odpadów przez pracowników. Edukacja powinna iść dwutorowo. Pracownicy powinny być przekonani, że odpady są po pierwsze objawem nieefektywności procesów, którą trzeba eliminować, a po drugie ukrytym zasobem, którego nowe zastosowanie trzeba odkryć. Przełożeni muszą wspierać tę przemianę świadomości przez szkolenia, wdrażanie procedur postępowania z odpadami i tworzenie warunków sprzyjających kreowaniu nowych pomysłów. Znalezienie nowych zastosowań dla wielu trudnych do zagospodarowania odpadów, np. wiórów, osadów czy pyłów, będzie trudne bez zaangażowania pracowników. Warto pomyśleć również nad wymianą dobrych praktyk z pracownikami innych zakładów. Równie istotnym wsparciem w zarządzaniu odpadami w zakładzie są dostawcy. Budując z nimi relacje, warto wspólnie szukać rozwiązań zmierzających do wykorzystania naszych odpadów w ich procesach produkcyjnych i na odwrót. Dodatkowo można razem pracować nad zmianą sposobu projektowania komponentów oraz rodzaju użytych materiałów, żeby ułatwić ich naprawę, ponowne użycie, regenerację i recykling.

Przestrzegaj prawa i audytuj

Przepisy prawa regulujące gospodarkę odpadami są mocno rozbudowane. Niektóre pomysły na zagospodarowanie firmowych odpadów, które są wykonalne technicznie i opłacalne ekonomicznie, mogą okazać się niezgodne z przepisami prawa. Dotyczy to np. spalania olejów przepracowanych. Z kolei przetworzenie firmowego odpadu lub zmiana jego statusu na produkt uboczny może wymagać zgody od urzędu ochrony środowiska. Z tych też powodów przed podjęciem decyzji o wdrożeniu usprawnienia dotyczącego zagospodarowania odpadu należy pamiętać o dokonaniu oceny jego zgodności z przepisami prawa ochrony środowiska. Odbiorcy odpadów również powinni być poddawani okresowej ocenie, np. w formie audytów, pod kątem zgodności ich działania z przepisami prawa i posiadanymi zezwoleniami. Warto bowiem pamiętać, że odpowiedzialność prawna przedsiębiorstwa za zagospodarowanie odpadów nie kończy się w momencie wyjazdu samochodu odbiorcy odpadów za bramę zakładu, a wielkość szarej strefy w branży odpadowej szacuje się na 30%.

Dodaj Kaizen

Dostęp do danych o odpadach, świadomi pracownicy, usprawnienia zgodne z prawem i hierarchią odpadową, zaangażowani dostawcy i wiarygodni odbiorcy odpadów to niezbędne elementy. Jest jednak jeszcze jeden ważny składnik, który pozwala na osiągnięcie celu „Zero Waste”. Niskokosztowe usprawnienia, eliminacja marnotrawstwa i standaryzacja pracy to działania w duchu Kaizen, które są kluczowe do osiągnięcia tego celu. Mogą one również wyzwolić u pracowników chęć przekroczenia ustalonego celu i podążenia dalej ku wizji prawdziwie zeroodpadowej fabryki.

 

– – –
Autor tekstu: Mirosław Bachorz
Autor zdjęcia: Mirosław Bachorz
[Data publikacji: 10.04.2018]

Mirosław Bachorz, Ekoefektywność

Konsultant ds. ekoefektywności. Zajmuje się zmniejszaniem kosztów działalności przedsiębiorstwa i rozwojem firmy przyjaznej środowisku. Stosuje nowoczesne koncepcje zarządzania (np. Kaizen, Lean, Six Sigma, Green Lean) oraz innowacyjne strategie ochrony środowiska (np. Circular Economy, Cleaner Production, Green Productivity).

Dodaj pierwszy komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*